Witamy na fuckdas!

Renciści vs Kasa

Napisane przez: jojo [Język i kategoria: Polski,Życie]

Czy renciści są cięci na kasę?

Wiem, że każdy liczy kasę i obraca ją z każdej strony za nim ją wyda, przynajmniej większość ludzi tak robi.

Ale widziałem ostatnio wiele przypadków, że ludzie którzy są na rencie tak jakby bardziej są cięci na każdy grosz.

Widziałem nawet ostatnio w telewizji, jednego gościa który był na rencie i gdzie nie poszedł pytał się czy może dostać tą rzecz którą chce taniej.
Nawet wtedy się o to pytał jak chodziło o kupno chleba czy bułek.

Widziałem też jakiś czas temu w pewnym serialu o gotowaniu co też brał w nim udział rencista, że podkreślał za każdym razem, że on wygra główna nagrodę, chociaż żaden inny uczestnik tego konkursu nie zachowywał się w ten sposób ale podchodził raczej do tego bardziej na luzie.
Kasa którą można wygrać w takim konkursie nie jest dużą i nie jest to wygrana typu w lotka tylko jakiś pierdas typu kilkaset zeta.

No ale chuj wie, moim zdaniem renciści są cięci na maniane!
Dlatego, że renty nie są wysokie…

Jebaniec

Napisane przez: jojo [Język i kategoria: Polski,Robota]

Kiedyś w robocie stanąłem na rzęsach dla jednego klienta, bo mu internet za źle chodził a winą tego był po prostu chujowy modem który dostał. Załatwiłem mu lepszy który był w sumie przeznaczony dla klientów którzy płacą więcej za szybszy net.

Parę godzin później zawołał mnie szef do siebie na dywanik i powiedział, że właśnie ten klient złożył skargę na mnie?

Więc się pytam do chuja za co? A szef, że za to, że byłem nie miły dla niego????!???

Kurwa mać ja do niego mówię, że przecież byłem się u niego zapytać czy temu gościowi mogę wysłać modem, bo mu w 3 dupy przez ten scheiss, internet chodzi i sam powiedział, że mogę, więc wtf?

Odpowiedź szefa: mi się wydaje, że on po prostu nie lubi polaków.

Jak to kurwa usłyszałem to mnie krew zalała i powiedziałem szefowi, że zadzwonię do tego gościa się zapytać co to do chuja pana ma znaczyć…

Funny Coroner

Napisane przez: jojo [Język i kategoria: Polski,Życie]

Urzędasy…

Napisane przez: jojo [Język i kategoria: Polski,Życie]

To samo co w poprzednim poście przytrafiło mi się dzisiaj w urzędzie.

Dla tych co nie znają niemieckiego to chodzi w tym poprzednim artykule oto, że chciałem kupić materac do spania a sprzedawca powiedział, że nie jest teraz czas ani pora na to by chodził po niego na magazyn – bo na sklepie go nie było. No i został zbesztany…

A powracając do tego co chce teraz napisać to musiałem załatwić w urzędzie pewna sprawę i akurat bylem tam o 12:05 trochę zdezorientowany, bo pierwszy raz tam bylem, i tak szukam i się pytam gdzie mogę załatwić swoją sprawę, to facet mi pokazał drzwi gdzie powinienem zapukać.

Już mam je otwierać a wychodzi z nich baba i pyta się o co chodzi, a była ubrana w kurtkę, więc pomyślałem sobie co cie to kurwa obchodzi i po chuja się pytasz jak i tak tu nie pracujesz.

No ale powiedziałem jej o co chodzi i się okazało, że ona w tym biurze pracuje, ale niestety kurwa mać ma teraz przerwę obiadową, no to trochę się we mnie zagotowało i udałem specjalnie głupa po tym jak się zapytała czy nie mógłbym potem przyjść. No i wyszło znowu na moje hehe, weszła do biura i załatwiła moja sprawę w ciągu 5 minut…

Suki

Napisane przez: jojo [Język i kategoria: Polski,Życie]

Fotka w tym artykule jest na samym końcu ale czytajcie najpierw co mam do powiedzenia.

Jak w tytule widać chodzi tym razem o suki tak o nie…

Proste, ładne i po to by w nie wbijać i je wkręcać… hehe

Czasami są tak tępe i nieobrotne, że bez młotka i siły się nie obejdzie a nawet może być czasami bardzo głośno, to zależy od tego jak mocno się napierdala.

Myślicie sobie teraz co to jest do chuja i co to ma znaczyć “czy jesteś boxerem?” i do tego damskim? chamskim i nie okrzesanym?

Nic z tych rzeczy, jestem jak zapach który wodzi was za nos silą slów a na końcu wszystko zostaje podane na talerzu i cała tajemnica zostaje rozwiana i wszystko wraca do normy – mam nadzieję.

Znacie powiedzenie, że jak nie trzaśniesz to się nie zamknie? W tym przypadku może się nawet wykrzywić i już nigdy nie wyprostować i dla tego warto jest zawsze otaczać się kilkoma sukami… a nawet całą grupą by je dobrze wykorzystać w razie potrzeby.

Najtańsze suki jakie spotkałem i o których teraz pisze były za 3 euro. Nie wiem dlaczego oddały się tak tanio, może dlatego, że mam dar przekonywania hehe. Tyle, że jak przyszło do zapłaty to nie można było płacić kartą bankomatową tylko gotówka, a ja przy sobie kasy nie noszę, wole pieniądze, kodowane czworo krotnym pinem.

Jestem trochę nieokrzesany i zrobiłem im fotkę, o to one “suki internacjonalne”:

Fotka w tym artykule jest na samym końcu ale czytajcie najpierw co mam do powiedzenia.

Omg zima!

Napisane przez: jojo [Język i kategoria: Polski,Robota,Życie]

O ja pierdole zima!

Nie żebym się obudził ze snu jesienno zimowego i bym to widział po raz pierwszy poza oknem ale nie tyle mnie wkurwia ta zima co służby miejskie które nie umieją nad nią zapanować.

Wstaję rano, idę umyć zęby i patrzę sobie za okno i codziennie widzę ten sam zjebany obrazek zaśnieżonej drogi i nic się nie zmienia. Auta się ślizgają i ludzie się wkurwiają a w telewizji kolędy puszczają. pierdol. Ale droga jest nadal ślizga, że można się rozpizgać.

Soli im zabrakło i piachu na odśnieżenia a wypadków więcej z dnia na dzień.

Mogliby zrobić taki konkurs na smsa “wygraj z zimą za 2 złote” sam bym go wysłał (z darmowej bramki smsowej z internetu ;-)

“Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej” (cytat, mojego ziomka Piłsudskiego). Więc może warto zrobić coś takiego…?

Jebany parkomat

Napisane przez: jojo [Język i kategoria: Polski,Życie]

Przypomniała mi się pewna historia, kurwa mać byłem w Polsce i jeździłem w zimie po mieście szukając miejsca do zaparkowania koło sklepu, bo chciałem kupić jakąś książkę o komputerach ale nie pamiętam już dobrze jaką, najprawdopodobniej coś o serwerach.

Po dłuższym czasie szukania parkingu, znalazłem wolne miejsce i zaparkowałem auto a było kurwa zimno jak na Syberii.

Więc wychodzę z auta i lecę do parkomatu, wyciągam portfel potem monetę i już mam ją włożyć żeby kupić bilet na parkowanie a tu jakiś pojebaniec podbiega znienacka i wrzuca tam swoją zanim ja zdążyłem wrzucić swoją a miałem rękę przed wlotem na monety.

Bylem w szoku i mnie to zamurowało, bo takiego czegoś kurwa jeszcze nie widziałem.
Jak mi wrócił głos to go zjebałem jak burą sukę.

Brak filmu

Napisane przez: jojo [Język i kategoria: Polski,Życie]

kurwa video is not available in your country – co to kurwa jest? jakiś kurwa komunizm internetowy- kurwa historia się powtarza a ludzie się kurwa na błędach w ogóle nie uczą!1!!!! kurwa wstyd i ban kurwa dla was co to zrobili. kurwa youtube… co to jest … po chuja blokować content i se strzelać w kolano?
unprofessional motherfuckers!1!!!

Klejąca się myszka

Napisane przez: jojo [Język i kategoria: Polski,Robota]

To nie ta myszka co myślisz…hehe

Zajebista opcja u nas w robocie.
Jakieś parę miechów temu wpadli u nas w firmie na zajebisty pomysł typu, że każdy może siedzieć na każdego miejscu i jak zwykle nie przewidzieli skutków tej swojej chujowo pojebanej decyzji…

Przy okazji wzięli przenieśli wszystkie profile użytkowników na serwery.
I jak można było przewidzieć wszystko działa w chuj wolno i ciągle jest jakiś problem ale to nie o tym będę pisał.

Ten post piszę z tego powodu, że przez te siedzenie na rożnych miejscach nie mając własnego miejsca i komputera to wszystko stało się zajebiście nie higieniczne.

Siadasz do takiego kompa i jest ujebany stół, klawiatura brudna ze śladami śniadania a myszka się klei do stołu, że musisz użyć siły aby ją odkleić.

Rozwiązanie tego problemu wyglądało tak:
kupili u nas w firmie środek do dezynfekowania klawiatury i myszki – pryskasz i wycierasz, problem z tym, że ten środek też się kiedyś kończy i tak się też stało pewnego dnia ale nam nikt o tym nie powiedział, bo jakiś palant dolał do niego wody… Mój kolega się dowiedział o tym i się wkurwił i poszedł o tym powiedzieć szefowi, a co się okazało? że to on dolał tam wody… banda jełopów.

Wszyscy się wkurwili i kazali od tej pory żeby sobie każdy sam kupił płyn do dezynfekcji… Tak to kurwa tu wygląda.

Otwarte okno

Napisane przez: jojo [Język i kategoria: Polski,Robota]

Ostatnio jak byłem w robocie to się wydarzyła dziwno/śmieszna rzecz.
Nasza firma jest połączona z budynkiem mieszkalnym. A wygląda to tak: wyobraźcie sobie kąt prosty, jedno ramię to nasza firma a drógie ramię to ten budynek mieszkalny. W miejscu gdzie się one łączą ze sobą, są na tej samej wysokości balkony. Jeden nasz żeby wyjść sobie na fajkę a drógi sąsiadów gdzie się rozgrywa cała akcja.

Więc była to sobota i wyszliśmy sobie na fajkę, bo nadszedł właśnie czas przerwy i stoimy tak, palimy, pijemy kawę i gadamy a tu nagle słychać uhh ahh uhh ahh au uuuuu-uuuuu i tak przez jakieś 10 minut.

My na siebie, potem na sąsiadów a tam mieli otwarte okno i się rżnęli ostro…