Kierowcy

(Dodał: Anonim)

Nienawidzę szalonych kierowców tzn. takich co zapierdalają (czasem po pijanemu). Ile to wypadków powodują że aż auto na pół rozrywa. I jeszcze mówią, że jeżdżą lepiej od tych co jeżdżą ODPOWIEDZIALNIE. Takim słowami nie przetłumaczysz, jedynym wytłumaczeniem na to że stanowią zagrożenie jest wypadek który spowodują prędzej czy później (to zależy od szczęścia). I nie chodzi mi o takich co jadą 80km/h w terenie zabudowanym (tyle to jeszcze uważam za bezpieczną prędkość w zabudowanym). Sam czasem przekraczam dozwoloną prędkość (zarówno w obszarze zabudowanym jak i poza), no ale robię to stosunkowo rzadko i z umiarem i z głową, nie tak jak niektórzy że w terenie zabudowanym po wąskiej drodze pędzą 120km/h (czasem może nawet po pijaku). No ale przecież żyjemy w Polsce, kraju Januszostwa i cebulactwa, gdzie patologia panuje na każdym kroku, zarówno w polityce jak i wśród szarych obywateli. Choćby nie wiadomo ile tłumaczyło się tym zakutym Januszom, że mogą spowodować wypadek to i tak do nich nic nie dotrze, zrozumieją po samym wypadku. Chuj w dupę kierowcom co jeżdżą z większą ilością alkoholu niż na to przepisy pozwalają i tym, którzy w zabudowanym jeżdżą ponad 90km/h i jeszcze tym co jeżdżą pod prąd. I niech NIKT mi nie mówi, że tacy kierowcy jeżdżą bezpieczniej od tych co jeżdżą znacznie bardziej przepisowo. Pozdrawiam odpowiedzialnych kierowców, a nie pozdrawiam wariatów drogowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.